Czarzasty ostro na konwencji Lewicy. "Albo jest z PiS-u, albo z Konfederacji, albo jest idiotą"
Włodzimierz Czarzasty podczas konwencji Lewicy przekonywał, że jego ugrupowanie powinno wyraźnie odróżniać się od partii prawicowych.
– Państwo prawicy jest silne wobec słabych i słabe wobec silnych. Państwo prawicy to nakazy i zakazy. Lewica to jest otwartość, to tolerancja – mówił. Ani kroku wstecz przed prawicą – apelował przewodniczący Nowej Lewicy.
Marszałek Sejmu stwierdził również, że Lewica "nie klęka przed największymi" i "nigdy nie będzie klękała przed głupotą". – Jeżeli ktoś sieje wojnę, nie zasługuje na Pokojową Nagrodę Nobla – powiedział, nawiązując do prezydenta USA Donalda Trumpa.
Czarzasty o UE: Albo jest idiotą
Szczególnie ostre słowa padły, gdy Czarzasty przeszedł do kwestii członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Marszałek Sejmu zapewniał, że Lewica nie zgodzi się na wyprowadzenie Polski ze Wspólnoty. Następnie zwrócił się do osób krytycznych wobec UE.
– Jeżeli wam nie pasuje Unia Europejska, zobaczcie, co się stało w Polsce dzięki Unii Europejskiej i dzięki pracy Polaków – mówił. Następnie wskazywał m.in. na rozwój infrastruktury i zmiany, jakie zaszły w kraju. – Jeżeli ktoś tego nie widzi, nie widzi infrastruktury, nie widzi tego kraju, to jest albo z PiS-u, albo z Konfederacji, albo od Nawrockiego, albo jest idiotą – stwierdził Czarzasty.
"Facet, który chce być królem, marszałkiem i premierem"
Czarzasty odniósł się również do zapowiedzi prezydenta Karola Nawrockiego dotyczących prac nad nową konstytucją. Prezydent powołał Radę ds. Naprawy Ustroju Państwa, której jednym z zadań jest przygotowanie propozycji nowej ustawy zasadniczej.
Lider Lewicy zapowiedział zdecydowany sprzeciw swojego ugrupowania wobec zmiany konstytucji. – Konstytucja dana przez naród i Aleksandra Kwaśniewskiego nikomu nie przeszkadzała i nagle facetowi, który chce być królem, marszałkiem i premierem, zaczęła przeszkadzać. Nie ma zgody Lewicy na to – oświadczył.
– Nie będziemy negocjowali w tej sprawie z terrorystami. Nikt nas do tego nie przymusi. Nie będziemy zmieniali dobrej konstytucji, dlatego że jednemu facetowi ona się nie podoba – powiedział Czarzasty.